Chińska firma Unipath zaprezentowała robota domowego, który według opisu wykonuje codzienne obowiązki: gotuje, myje podłogi, ścieli łóżko, robi pranie, podaje jedzenie i potrafi sam się czyścić. Ma też obsługiwać urządzenia domowe, porządkować rzeczy i pełnić rolę domowego „menedżera”. Post wywołał duże zainteresowanie jako przykład szybkiego postępu robotyki konsumenckiej w Chinach.
W poście pojawiają się pogłoski, że Anthropic ukończył wyjątkowo duży trening modelu i uzyskał wynik znacznie powyżej oczekiwań. Autor sugeruje możliwy przełom architektoniczny, a nie tylko zwykłe skalowanie. Pada też teza, że nowy model mógłby być około 2x lepszy od przewidywań, choć to nie jest potwierdzone. Potwierdzone ma być jedynie to, że Anthropic określa go jako wyraźny skok jakościowy, zwłaszcza w kodowaniu i rozumowaniu.
Post streszcza głośny artykuł o konflikcie wokół OpenAI i powstaniu Anthropic. Według cytowanych fragmentów Dario Amodei bardzo ostro oceniał zarówno darowiznę Grega Brockmana dla pro-Trumpowego Super PAC, jak i styl działania kierownictwa OpenAI. Wspomniano też o pomyśle sprzedaży AGI rządom mocarstw nuklearnych, który Amodei miał uznać za skrajnie niebezpieczny. Całość pokazuje, jak narastały napięcia prowadzące do odejścia kluczowych osób i założenia Anthropic.
Anthropic udostępnił funkcję computer use dla Claude, która pozwala modelowi otwierać aplikacje, klikać, przewijać strony i wpisywać tekst. W poście zaznaczono, że na razie działa to tylko na Macu. Tego samego dnia openclaw dodał duży update: SDK pluginów, sklep clawHub, mapowanie umiejętności z Claude, Codex i Cursor oraz nowe modele. Zestawienie tych premier pokazuje dwa kierunki rozwoju agentów: sterowanie pulpitem jak człowiek oraz bardziej uporządkowane systemy z orkiestracją i pluginami.
Post opisuje plotkę o karcie PCIe od Taalas, która miałaby mieć model Qwen 3.5 27B „wytrawiony w krzemie”. Według opisu obrazka i treści chodzi o ASIC do lokalnego uruchamiania modeli językowych z bardzo wysoką szybkością, niskim poborem energii i kosztem produkcji rzędu 300–400 dolarów. W poście pada też wcześniejszy wynik około 17 tys. tokenów/s dla Llama 3.1 8B oraz szacunek 10 tys. tokenów/s dla Qwen 3.5 27B z obsługą LoRA.
Według posta Agibot ogłosił produkcję 10 tysięcy humanoidalnych robotów, z czego 5 tysięcy miało powstać w ostatnich trzech miesiącach. Wpis jest krótki i nie podaje wielu szczegółów technicznych, ale sugeruje szybkie zwiększanie skali produkcji robotów humanoidalnych.
Post dotyczy wyników modeli językowych na zadaniach USAMO 2025, czyli olimpijskich problemach wymagających pełnych dowodów. Z opisu wynika, że Gemini-2.5-Pro osiągał średnio około 25%, a wiele innych modeli poniżej 5%. Główne problemy to błędy logiczne, nietrafione założenia i brak kreatywności, mimo dobrych wyników w bardziej liczbowych testach jak AIME. To kolejny sygnał, że zaawansowane rozumowanie formalne nadal jest dla LLM-ów trudne.
Autor krytykuje podejście, w którym modele dostają coraz bardziej dopasowane interfejsy i narzędzia tylko po to, by lepiej wypadać w benchmarkach. Argument jest prosty: jeśli celem jest AGI, to samo obchodzenie ograniczeń testu przez dodatkowe warstwy sterowania nie dowodzi ogólnej inteligencji. Wpis podkreśla też koszt takiego podejścia i różnicę między realnym postępem a „nasycaniem” benchmarku sztuczkami.
Post przedstawia eksperymentalną architekturę spiking neural network do ciągłego uczenia. Autor opisuje system, który aktualizuje wagi w czasie rzeczywistym, ma odrzucać błędne pojęcia i mniej ważne sprzeczne informacje, a w przyszłości mógłby korzystać z dodatkowej warstwy oceniającej opartej na LLM. Pokazano też przykładowe wyniki na MNIST. To raczej wczesny eksperyment open source niż gotowe rozwiązanie, ale ciekawy jako próba uczenia bez klasycznego zbiegania do jednego stanu.
Post odnosi się do wpisów François Cholleta o tym, że inteligencji nie należy traktować jak nieskończonej skali. Według opisu chodzi raczej o zbliżanie się do pewnej granicy optymalności. Jednocześnie podkreślono, że maszyny mają przewagi w szybkości działania i pamięci, a ludzie częściowo kompensują własne ograniczenia narzędziami zewnętrznymi. W komentarzu autora posta pojawia się kontrargument, że usunięcie biologicznych wąskich gardeł mogłoby dać nowe emergentne zdolności.
Autor zwraca uwagę, że większość asystentów AI nadal czeka na polecenie człowieka, zamiast samodzielnie łączyć sygnały z różnych źródeł i wykrywać ważne problemy. Sam harmonogram zadań czy przypomnienia to za mało. Według posta prawdziwa proaktywność wymaga trwałej pamięci, reakcji na zdarzenia i rozumowania w czasie, tak by system sam wiedział, które alerty są istotne i dlaczego.
Długi wpis przedstawia tezę, że rozwój AI pędzi szybciej niż regulacje i sprzyja koncentracji władzy u największych graczy. Autor argumentuje, że centralizacja zwiększa efektywność, ale osłabia odporność całego systemu: gdy dochodzi do awarii, skutki rozlewają się szeroko. Proponowane rozwiązanie to rozwijanie zdecentralizowanych, lokalnych i niezależnych systemów AI jako planu awaryjnego i alternatywy, która z czasem może zyskać na znaczeniu.
To refleksyjny wpis o tym, że kolejne etapy rozwoju życia i cywilizacji zachodzą coraz szybciej: od pierwszych komórek, przez organizmy wielokomórkowe i mózg, po internet i AI. Główna teza brzmi, że każdy nowy sposób przetwarzania informacji skraca czas do następnego skoku złożoności. To bardziej filozoficzna obserwacja niż konkretny news technologiczny.
Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone staną się „kryptowalutową stolicą świata” i globalnym liderem Bitcoina. W opisie wskazano też na bardziej przychylne podejście władz USA do rynku cyfrowych aktywów, w tym działania Białego Domu oraz zmiany regulacyjne po stronie SEC i CFTC, które mają wspierać rozwój rynku i szerszy dostęp do krypto.
Indie mają być największym krajem świata pod względem liczby użytkowników kryptowalut — około 119 mln osób posiada tam cyfrowe aktywa. Wzrost adopcji napędzają młoda, technologiczna populacja, duże potrzeby przekazów pieniężnych oraz powszechność płatności cyfrowych, takich jak UPI. Rynek rozwija się mimo surowych podatków: 30% od zysków i 1% TDS.
Duże instytucje finansowe coraz mocniej wchodzą w tokenizację aktywów, czyli przenoszenie papierów wartościowych i funduszy na blockchain. Wśród przykładów są testy tokenizowanych akcji i ETF-ów na Nasdaq, współpraca NYSE z Securitize oraz uruchamianie tokenizowanych funduszy. Rynek tokenizowanych aktywów rzeczywistych miał już przekroczyć 24 mld dolarów.
CLARITY Act ma uporządkować zasady rynku cyfrowych aktywów w USA, m.in. rozdzielając kompetencje CFTC i SEC. Według opisu ustawa przeszła przez Izbę Reprezentantów w 2025 roku, ale w 2026 jej dalsze prace w Senacie wyhamowały po sporach wokół zapisów dotyczących stablecoinów i sprzeciwie części branży. Doniesienia o rychłej publikacji nowej wersji projektu nie zostały potwierdzone.
Perspektywy przyjęcia CLARITY Act w 2026 roku pozostają niepewne. Z opisu wynika, że projekt napotyka problemy z kalendarzem prac Senatu i słabnące poparcie części branży. Jeśli ustawa szybko nie trafi pod głosowanie całego Senatu, temat może utknąć przed okresem kampanii wyborczej, gdy duże reformy stają się politycznie trudniejsze.
Wbrew tytułowi, opis wskazuje, że Turcja nie zatrzymała planu opodatkowania kryptowalut. Procedowany projekt przewiduje m.in. podatek transakcyjny 0,03% od sprzedaży i transferów realizowanych przez autoryzowanych dostawców usług oraz 10% podatku u źródła od zysków osiąganych na platformach. Ustawa jest dalej rozpatrywana w parlamencie.
Tom Lee z Fundstrat ocenia, że przedłużająca się słabość rynku krypto może już dobiegać końca albo zakończyć się najpóźniej w kwietniu 2026 roku. Prognoza opiera się na historycznych cyklach, nastrojach rynkowych i technicznym scenariuszu budowania dna. Jednocześnie podkreślono, że ewentualne odbicie może być stopniowe, a nie gwałtowne.
WarpCore, rozwijany przez Kaspa Industrial Initiative, zaliczył ważny etap testów na Testnet 12 sieci Kaspa. Według opisu system obsłużył miliony transakcji z przepustowością do 260 tys. TPS i bez awarii. Projekt ma łączyć standardy finansowe, takie jak ISO 20022, z rozliczeniami na blockDAG Kaspy i wspierać zastosowania instytucjonalne.
Pole memo w transakcjach Solany ma być wykorzystywane jako zdecentralizowany kanał komunikacji dla złośliwego oprogramowania. Opis wskazuje, że wariant malware GlassWorm używa go do pobierania danych serwera sterującego i kradzieży informacji z portfeli krypto, w tym seed phrase i kluczy prywatnych. Ataki mają celować m.in. w użytkowników MetaMask, Phantom oraz portfeli sprzętowych.
Według wpisu Morgan Stanley ma zaoferować spot Bitcoin ETF z opłatą 0,14%, czyli niższą niż u części dużych konkurentów. Taki ruch wpisywałby się w walkę o klientów instytucjonalnych i doradców majątkowych, dla których koszt produktu jest jednym z kluczowych argumentów przy ekspozycji na BTC.
Tytuł mówi o 1500-procentowym wzroście aktywności wielorybów Ethereum i starcie zespołu ds. bezpieczeństwa post-quantum, ale opis nie potwierdza tych konkretnych tez. Wskazuje jedynie na mieszane zachowania dużych posiadaczy ETH: część skupowała setki tysięcy monet, a część redukowała ekspozycję. To sygnał ostrożności przy interpretacji nagłówka.
Wraca temat śmierci Nikołaja Mushegiana, współtwórcy MakerDAO i Balancer Labs. Przypomniano jego wpis z 2022 roku, w którym twierdził, że grozi mu śmierć z udziałem służb, a kilka godzin później znaleziono jego ciało na plaży w Puerto Rico. Władze uznały zgon za utonięcie, ale sprawa nadal budzi teorie spiskowe w części środowiska krypto.
Zespół z Uniwersytetu w Zurychu i Aalborg University przebadał reprezentatywną próbę w Niemczech. Uczestnicy dostawali ten sam opis interwencji policji, zmieniano tylko imię ofiary: „Mohamad Ahmed” albo „Thomas Schneider”. Średnio przemoc wobec osoby o tle imigranckim oceniano jako mniej poważną. Po pokazaniu wyraźnych dowodów wideo osoby o poglądach lewicowych i centrowych korygowały oceny, ale badani po prawej stronie sceny politycznej nadal systematycznie zaniżali surowość oceny.
Badanie opublikowane w PNAS objęło ponad 7500 osób z 34 krajów. W eksperymentach bogatsi uczestnicy wyraźnie częściej wybierali prywatne zabezpieczenia przed skutkami kryzysu klimatycznego, jak lokalna adaptacja, zamiast finansować działania publiczne ograniczające emisje. 62% zamożnych preferowało takie prywatne rozwiązania, a na wspólne działania przeznaczali średnio 31,3% majątku wobec 39,8% u biedniejszych. Efekt ten może pogłębiać nierówności i zostawiać uboższych bez ochrony.
Nowa analiza 117 nagrań audio z eksperymentów Stanleya Milgrama pokazuje, że uczestnicy często nie wykonywali poleceń biernie. Zarówno osoby posłuszne, jak i odmawiające próbowały negocjować sytuację, odwoływały się do zasad moralnych lub do woli „ucznia”. Autorzy twierdzą, że w laboratorium regularnie łamano procedury, co zmienia interpretację badania: mniej chodziło o automatyczne posłuszeństwo, a bardziej o presję, konflikt i społeczne przetargowanie się z autorytetem.
Badanie opublikowane w „Social Psychological and Personality Science” śledziło codzienne interakcje 157 dorosłych. Wynik: osoby z lękiem społecznym częściej zgłaszały bardziej wartościowe i przyjemniejsze rozmowy, gdy odbywały się w małych grupach, z mniej niż 4 innymi osobami, albo przez kanały cyfrowe, jak SMS czy telefon. Autorzy sugerują, że bardziej przewidywalne i kontrolowalne warunki osłabiają koszt psychiczny kontaktów społecznych i mogą poprawiać ich jakość.
Analiza 33 417 osób z 62 krajów badała tzw. precarious manhood beliefs, czyli przekonanie, że męskość trzeba stale udowadniać zachowaniem i osiągnięciami. Wyższy poziom tych przekonań wiązał się z niższym dobrostanem narodowym, niższym PKB, krótszą długością życia, słabszym wsparciem społecznym i wyższym postrzeganiem korupcji. Autorzy wskazują też związek z niższą równością płci i niższym poziomem rozwoju społecznego.
Norweskie badanie objęło 146 031 niemowląt urodzonych w latach 2020–2023. Dzieci matek zaszczepionych mRNA w ciąży miały ok. 50% niższe ryzyko hospitalizacji z powodu COVID-19 w pierwszych 2 miesiącach życia. W wieku 3–5 miesięcy ochrona spadała do 24%, a po 6 miesiącach wyraźnie słabła. Nie stwierdzono natomiast wyższego ryzyka hospitalizacji z powodu innych infekcji, co nie wspiera tezy o „rozregulowaniu odporności” po ekspozycji prenatalnej.
Badanie na 285 studentach, ankietowanych do 6 razy dziennie przez tydzień, pokazuje, że narcyzm i perfekcjonizm nie są tylko stałymi cechami. W momentach nasilonego narcyzmu wielkościowego częściej pojawiało się dążenie do wysokich standardów i mniejszy lęk przed porażką. Z kolei bardziej wrażliwy, niepewny narcyzm był powiązany z perfekcjonistycznym zamartwianiem się błędami i oceną innych. To sugeruje wspólne mechanizmy, np. stres i samoocenę.
Badacze wykazali, że kanał jonowy TMEM175 działa w lizosomach jak zawór bezpieczeństwa: reguluje kwasowość przez transport jonów potasu i protonów. Gdy działa wadliwie, lizosomy gorzej rozkładają odpady komórkowe, co sprzyja gromadzeniu toksycznych białek i obumieraniu neuronów obserwowanemu w chorobie Parkinsona. Praca wskazuje TMEM175 jako konkretny cel dla leków, ale to etap mechanistyczny, a nie gotowa terapia.
Analiza amerykańskiego National Poison Data System pokazuje silny wzrost zgłoszeń związanych z kratomem: z 258 przypadków w 2015 roku do 3434 w 2025 roku. Hospitalizacje wzrosły o ponad 1150%. Odnotowano też 233 zgony związane z ekspozycją na kratom, z czego 184 dotyczyły użycia wielu substancji jednocześnie. Autorzy wskazują, że znaczenie mają rosnąca dostępność produktu, m.in. na stacjach benzynowych i w sklepach vape, oraz większa moc nowych preparatów.
Najnowsze dane CDC pokazują dalszy spadek wyszczepialności wśród dzieci w USA. Przy wejściu do szkoły poziom szczepień wynosił m.in. 92,1% dla DTaP, 92,5% dla MMR, 92,5% dla polio i 92,1% dla ospy wietrznej. Jednocześnie zwolnienia ze szczepień wzrosły do rekordowych 3,6%, czyli ok. 138 tys. dzieci, a wzrost odnotowano w 36 stanach. To zwiększa ryzyko lokalnych ognisk chorób, zwłaszcza gdy odporność populacyjna spada poniżej bezpiecznego progu.
Naukowcy z Chiba University opracowali azotowo domieszkowane materiały węglowe nazwane viciazites. Ich kluczową cechą są sąsiadujące grupy azotowe, które poprawiają wiązanie CO2. Materiał nie tylko skutecznie adsorbuje dwutlenek węgla, ale też uwalnia większość pochłoniętego gazu przy temperaturze poniżej 60°C. To ważne, bo tradycyjne sorbenty często wymagają ponad 100°C, więc nowa metoda mogłaby korzystać z taniego ciepła odpadowego z przemysłu.
26-letni hokeista usłyszał diagnozę raka jelita grubego w IV stadium po wystąpieniu dwóch objawów: krwawienia z odbytu i bólu brzucha. To szczególnie ważne, bo zachorowania przed 50. rokiem życia rosną, a rutynowe badania przesiewowe zwykle obejmują starsze osoby. Analizy wskazują, że takie sygnały mogą pojawiać się od 3 miesięcy do 2 lat przed rozpoznaniem. Do alarmowych objawów należą też biegunka i niedokrwistość z niedoboru żelaza.
Badanie UC San Diego opublikowane w JAMA Network Open objęło 2766 kobiet w wieku 65-79 lat bez zaburzeń poznawczych na starcie. Wyższy poziom biomarkera p-tau217 we krwi wiązał się z około trzykrotnie większym ryzykiem łagodnych zaburzeń poznawczych lub demencji do 25 lat później. p-tau217 to białko związane z chorobą Alzheimera. Test jest prostszy niż punkcja lędźwiowa czy badania obrazowe, ale na razie służy głównie do oceny ryzyka i wymaga dalszego potwierdzenia.
FDA i CDC badają wielostanowe zakażenia E. coli O157:H7 powiązane z surowym cheddarem marki RAW FARM. Zgłoszono co najmniej 7-9 zachorowań w Kalifornii, Teksasie i na Florydzie, głównie u małych dzieci; odnotowano 2-3 hospitalizacje i 1 przypadek zespołu hemolityczno-mocznicowego, groźnego powikłania uszkadzającego nerki. Wszyscy przepytani chorzy jedli ten ser, ale próbki produktu nie dały jeszcze dodatniego wyniku. Firma nie zgodziła się na dobrowolne wycofanie produktu.
Minister obrony Finlandii Antti Häkkänen zapowiedział audyt dostaw uzbrojenia kupowanego u amerykańskich wykonawców przez europejskie państwa NATO dla Ukrainy. Powodem są obawy, że część systemów może zostać przekierowana do wojny z Iranem. Chodzi m.in. o pociski do obrony powietrznej Patriot, kluczowe dla ochrony ukraińskich miast i infrastruktury. Dla Europy to test wiarygodności amerykańskich zobowiązań i bezpieczeństwa dostaw dla Ukrainy.
Pakistan ostro zareagował na doniesienia o amerykańsko-izraelskich nalotach w pobliżu jego placówki dyplomatycznej w Teheranie 27 marca. Według dostępnych informacji personel i teren ambasady nie ucierpiały, ale eksplozje wstrząsnęły okolicą rezydencji ambasadora. Sprawa jest wrażliwa, bo Islamabad próbuje jednocześnie występować jako potencjalny pośrednik między USA a Iranem. To pokazuje, jak łatwo wojna może uderzyć także w państwa trzecie i dyplomację.
Premier Keir Starmer potwierdził 27 marca, że Londyn nie zamierza brać bezpośredniego udziału w ofensywie przeciw Iranowi. Wielka Brytania dopuszcza użycie swoich baz przez USA do działań obronnych i utrzymuje własne siły w regionie, ale odrzuca udział w operacjach ofensywnych. To wyraźna różnica wobec Waszyngtonu i sygnał, że nawet bliscy sojusznicy USA próbują ograniczać eskalację na Bliskim Wschodzie.
W Tel Awiwie, Jerozolimie i innych miastach odbyły się demonstracje wzywające do zakończenia wojny z Iranem, rozpoczętej 28 lutego 2026 r. Protestujący oskarżają rząd o eskalację konfliktu i brak realnego planu wyjścia. Według opisu skala protestów pozostaje ograniczona, a część uczestników spotyka się z wrogą reakcją otoczenia i policji. To ważny sygnał, że mimo dominującego poparcia dla wojny w Izraelu istnieje też widoczny sprzeciw społeczny.
USS Tripoli wszedł 27 marca do obszaru odpowiedzialności CENTCOM z około 3,5 tys. marines i marynarzy na pokładzie. Okręt przenosi m.in. samoloty F-35 i MV-22 Osprey oraz wzmacnia już znaczną obecność USA w regionie, szacowaną na około 50 tys. żołnierzy. Równolegle do Bliskiego Wschodu kierowane są kolejne jednostki, w tym USS Boxer. To pokazuje, że Waszyngton buduje zdolność nie tylko do nalotów, ale też do operacji desantowych i szybkiego reagowania.
Bangkok poinformował o porozumieniu z Iranem, które ma zapewnić tajskim tankowcom bezpieczny przejazd przez Cieśninę Ormuz. To kluczowy szlak dla około 20% światowego transportu ropy, mocno zakłócony po wybuchu wojny. Tajlandia odczuła już skutki kryzysu: wcześniej zaatakowano statek pod jej banderą, a kraj wprowadził limity cen paliw i zakazy eksportowe. Dla Europy i Polski to kolejny sygnał, jak konflikt wpływa na globalny rynek energii i koszty transportu.
Viktor Orbán został wygwizdany 28 marca podczas wiecu w Győr, mieście dotąd uznawanym za bastion Fideszu. Premier odpowiedział, że protestujący „pchają wózek Ukrainy” i chcą rządu, który przeznaczy węgierskie pieniądze na pomoc Kijowowi. Zdarzenie wpisuje się w ostrą kampanię przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia, w której Orbán mierzy się z najsilniejszym wyzwaniem od 16 lat. Dla regionu to ważne, bo polityka Budapesztu wpływa na jedność UE wobec Ukrainy.
Wołodymyr Zełenski powiedział, że rosyjskie satelity miały fotografować bazę Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej 20, 23 i 25 marca, tuż przed irańskim atakiem z 26 marca. Według niego Rosja z dużym prawdopodobieństwem przekazała te dane Iranowi. Twierdzenia nie zostały niezależnie potwierdzone, a Moskwa zaprzecza. Jeśli zarzut byłby prawdziwy, oznaczałby bezpośrednie wsparcie Rosji dla działań Iranu przeciw USA i dalsze zacieśnienie współpracy obu państw.
Według amerykańskiego wywiadu po miesiącu wojny USA i Izrael zniszczyły około jednej trzeciej irańskiego arsenału rakietowego. Waszyngton twierdzi, że operacja wyprzedza harmonogram i koncentruje się na fabrykach, wyrzutniach oraz systemach obrony powietrznej. Jednocześnie Iran nadal zachowuje znaczące możliwości odwetu i wciąż prowadzi ataki na Izrael oraz amerykańskie bazy. To sugeruje, że mimo intensywnych nalotów szybkie obezwładnienie Iranu nie nastąpiło.
Kijów zawarł wstępne umowy obronne z Arabią Saudyjską, Katarem i ZEA. W centrum współpracy są ukraińskie doświadczenia w zwalczaniu dronów i rakiet, zdobyte podczas wojny z Rosją. Według opisu Ukraina wysłała już ponad 200 specjalistów antydronowych do krajów Zatoki i liczy na pozyskanie w zamian systemów obrony powietrznej, inwestycji oraz transferu technologii. To pokazuje, że wojna zwiększa znaczenie Ukrainy jako eksportera know-how wojskowego.
Ambasador USA w Londynie Warren Stephens ostrzegł, że zacieśnianie relacji handlowych i regulacyjnych Wielkiej Brytanii z Unią Europejską może zostać źle odebrane w Waszyngtonie, jeśli uderzy w interesy handlowe USA. Chodzi m.in. o przywracanie dziesiątek unijnych norm do brytyjskiego prawa. Sprawa pokazuje, że po Brexicie Londyn nadal próbuje balansować między rynkiem UE a umową z USA, a oba kierunki nie zawsze są ze sobą zgodne.
Na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych G7 szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas miała ostro zapytać Marco Rubio, kiedy USA przestaną tolerować brak ustępstw ze strony Rosji. Rubio odpowiedział, że Waszyngton robi już wszystko, co może, w tym dostarcza broń i wywiad Ukrainie, i zasugerował, że Europa może działać sama, jeśli uważa to za niewystarczające. Wymiana zdań pokazuje rosnące napięcie transatlantyckie wokół strategii wobec Moskwy.
Pentagon przygotowuje wariant ograniczonych działań lądowych w Iranie: rajdy sił specjalnych, operacje przybrzeżne w rejonie Ormuzu i uderzenia na cele takie jak terminal na wyspie Kharg. Według opisu nie chodzi o pełną inwazję, lecz o działania z udziałem m.in. 82. Dywizji Powietrznodesantowej i Marines. Biały Dom nie podjął jeszcze decyzji, a ryzyko oceniane jest wysoko z powodu irańskich dronów, rakiet i ognia z ziemi. To byłby kolejny etap eskalacji wojny.
Iran zgodził się na przejście 20 dodatkowych statków pod pakistańską banderą przez Cieśninę Ormuz. Islamabad nazwał to „znaczącym krokiem ku pokojowi”. Decyzja następuje po wcześniejszych napięciach, gdy część jednostek była zawracana z powodu braku wymaganych zgód. To kolejny przykład selektywnego otwierania strategicznego szlaku dla wybranych państw mimo trwającego konfliktu i zakłóceń w globalnej żegludze.
Izraelska armia podała, że zaatakowała już ponad 1 tys. celów związanych z irańską produkcją uzbrojenia w ramach operacji „Roaring Lion”. Według IDF celem są linie produkcyjne rakiet balistycznych, dronów i systemów obronnych, a w najbliższych dniach możliwe ma być objęcie nawet 90% tego sektora. To komunikat strony zaangażowanej w konflikt, ale pokazuje skalę ambicji Izraela: trwałe osłabienie zdolności produkcyjnych Iranu, nie tylko bieżących wyrzutni.
Wołodymyr Zełenski powiedział, że w trakcie rozmów pojawił się sygnał, iż amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy mogą zależeć od wycofania wojsk z kontrolowanej jeszcze części Donbasu. Biały Dom i Marco Rubio zaprzeczyli, by taki warunek stawiano. Spór pokazuje, jak wrażliwy pozostaje temat ewentualnych ustępstw terytorialnych w zamian za zakończenie wojny oraz jak duże są rozbieżności w przekazie między Kijowem a Waszyngtonem.